Informacja o planach, wieloetapowej wyprawy

„Morskim Szlakiem Polonii Na

Świecie”

 

 

Organizowanej przez sekcję żeglarską RTW Bydgostia w 2009 roku

 

 

W 2009 roku żeglarze RTW Bydgostia planują zorganizowanie wieloetapowej wyprawy wzdłuż północno wschodnich wybrzeży Rosji z opłynięciem dookoła Ameryki Północnej i Ameryki Południowej  w okresie od 28.06.2009 do 17.09.2010 .

Należy podkreślić iż bardzo ważnym elementem wyprawy będą spotkania załogi s/y Solanus z polonią zamieszkującą państwa przez które wiedzie trasa wyprawy.

 

Pierwszy etap wyprawy. Norwegia

 

Port wyjścia

Data wyjścia

Port wejścia

Data wejścia

Ilość Mm

Gdańsk

23.05.09

Stavanger

02.06.09

660

Stavanger

03.06.09

Bergen

04.06.09

116

Bergen

05.06.09

Trondheim

09.06.09

330

Trondheim

10.06.09

Bodoe

14.06.09

340

Bodoe

15.06.09

Narvik

16.06.09

130

Narvik

18.06.09

Tromso

19.06.09

160

Tromso

20.06.09

Murmańsk

25.06.09

412

 

 

 

Razem

2148

 

 Pierwszy etap wyprawy to etap wzdłuż wybrzeża Norwegii aż do Murmańska. Na całym wybrzeżu Norwegii od Bergen aż do Stawanger można spotkać Polskich Imigrantów których losy drugiej wojny światowej rzuciły na tę ziemię.

Agresja niemiecka na Danię i Norwegię (9 kwietnia 1940) spowodowała, iż jeszcze tego samego dnia aliancka Najwyższa Rada Wojenna podjęła decyzję o udzieleniu pomocy walczącej armii norweskiej, początkowo na morzu, a potem i na lądzie. W operacji tej wzięły

 udział jednostki polskie.

Jeszcze 8 kwietnia okręt podwodny ORP "Orzeł" zatopił w pobliżu Kristiansund nieprzyjacielski transportowiec "Rio de Janeiro", wiozący do Norwegii niemieckie oddziały inwazyjne.

Wkrótce potem na wody Norwegii wpłynęły polskie niszczyciele ORP "Błyskawica", ORP "Burza" i ORP "Grom". W ciągu następnych dni zwalczały one stanowiska artylerii przeciwnika, jego zgrupowania wojsk, broniły się przed atakującymi maszynami Luftwaffe. 4 maja we fiordzie Rombakken niemieckie lotnictwo zatopiło ORP "Grom" kmdr. ppor. Aleksandra Hulewicza. W trakcie działań został też uszkodzony ORP "Błyskawica". 10 maja oba polskie niszczyciele, wspólnie z brytyjskim niszczycielem "Grafton", opuściły wody Norwegii. Agresja niemiecka na Danię i Norwegię (9 kwietnia 1940) spowodowała, iż jeszcze tego samego dnia aliancka Najwyższa Rada Wojenna podjęła decyzję o udzieleniu pomocy walczącej armii norweskiej, początkowo na morzu, a potem i na lądzie. W operacji tej wzięły

 udział jednostki polskie.

Jeszcze 8 kwietnia okręt podwodny ORP "Orzeł" zatopił w pobliżu Kristiansund nieprzyjacielski transportowiec "Rio de Janeiro", wiozący do Norwegii niemieckie oddziały inwazyjne.

Wkrótce potem na wody Norwegii wpłynęły polskie niszczyciele ORP "Błyskawica", ORP "Burza" i ORP "Grom". W ciągu następnych dni zwalczały one stanowiska artylerii przeciwnika, jego zgrupowania wojsk, broniły się przed atakującymi maszynami Luftwaffe. 4 maja we fiordzie Rombakken niemieckie lotnictwo zatopiło ORP "Grom" kmdr. ppor. Aleksandra Hulewicza. W trakcie działań został też uszkodzony ORP "Błyskawica". 10 maja oba polskie niszczyciele, wspólnie z brytyjskim niszczycielem "Grafton", opuściły wody Norwegii.

 

Drugi etap wyprawy. Rosja

 

Port wyjścia

Data wyjścia

Port wejścia

Data wejścia

Ilość Mm

Murmańsk

28.06.09

Norjan Mar

03.07.09

480

Norjan Mar

05.07.09

Amdierma

07.07.09

150

Amdierma

08.07.09

Dickson

14.07.09

480

Dickson

16.07.09

Przyl Czeluskin

21.08.09

450

Przyl Czeluskin

21.08.09

Tiksi

28.08.09

600

Tiksi

30.08.09

Ambarczyk

07.09.09

690

Ambarczyk

07.09.09

Prowidjenia

17.09.09

840

 

 

 

Razem

3690

 

Warunki żeglugowe na całej długości drugiego etapu są bardzo trudne. Droga biegnie mniej więcej pomiędzy 65° a 74° szer. Geogr.pn, przy czym najdalej na południe położona trasa musi przebiegać przez wąskie i szybko zamarzające cieśniny, Karskie Wrota lub Jugorski Szar, między lądem stałym a wyspami Nowej Ziemi, oraz przez Cieśninę Wilkickiego, między Ziemią Północną a półwyspem Tajmyr. Klimat mórz, przez które prowadzi trasa, charakteryzują niskie temperatury średnie roku, długa i surowa zima, krótkie lato i silne zalodzenie. Żegluga jest na nich możliwa jedynie w okresie od czerwca do października i to nie wszędzie. Najszybciej spływają lody  w zachodniej części Morza Barentsa, natomiast na morzach Karskim, Łaptiewów i Wschodniosyberyjskim na wielkich przestrzeniach lód nie topnieje całkowicie nawet w okresie letnim, a w jesieni zaczyna się tworzyć już lud młody. Najcięższe warunki lodowe napotyka żegluga na morzach Łaptiewów, Wschodniosyberyjskim i Czukockim, gdzie zalegają przez cały rok nie topniejące lodowce Tajmyrski, Ajoński, Wrangla, i Koljuczyński. Im dalej na wschód, tym bardziej skraca się sezon nawigacyjny. Nie ulega wątpliwości że jest to etap wyprawy o bardzo dużym stopniu trudności  nawigacyjnej.

 

Rosyjski Daleki Wschód to tam, gdzie słońce mówi światu "dzień dobry", to koniec Azji (od strony Europy), gdzie przez Cieśninę Beringa przechodzi granica między Rosją a USA (Alaska), to najdalej położona od Polski część Rosji. Kraj może i piękny krajobrazowo, ale bardzo niegościnny dla człowieka, dlatego bardzo słabo zaludniony. Pomimo tego i tam nie zabrakło Polaków.

Nie tylko, że nie zabrakło tu Polaków, ale ich historia jest bardzo bogata. Od samego początku Rosjanie prowadzili kolonizację Syberii. Obok Rosjan kierowano na Sybir także jeńców wojennych różnych narodowości, gdyż Rosja prowadziła wojny zaborcze - w różnym okresie czasu - prawie ze wszystkimi sąsiadami. Polacy byli zsyłani na Sybir już od czasów Iwana Groźnego.

 Po każdej z wojen polsko-moskiewskich w XVI-XVII w. część jeńców polskich osadzano na Syberii. Rocznikarze syberyjscy wymieniają ludzi z Rzeczpospolitej na Syberii już w 1584 roku w gronie kolonizatorów, zasiedlających brzegi Tobołu i Omu. Z jeńców polskich tworzono w XVII w. specjalne roty, używane do walki z tubylczą ludnością. Car Piotr I gnał na Sybir zwolenników polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego (1704-09). Za carycy Katarzyny II zostało tu zesłanych 6000 konfederatów barskich (1768-72). Od 1772 roku zsyłano tu Polaków z ziem polskich zaboru rosyjskiego. W 1792 roku pognano na Sybir jeńców polskich z wojny polsko-rosyjskiej, a w 1794 roku uczestników powstania kościuszkowskiego; łącznie ponad 20 000 osób. 900 żołnierzy Polaków, walczących u boku Francuzów, zostało zesłanych na Sybir po klęsce Napoleona w Rosji w 1812 roku. Masowo zsyłano tu uczestników Powstania Listopadowego 1830-31 (40-50 tys. osób) i Powstania Styczniowego 1863-64 (źródła rosyjskie podają 18 623 osoby, źródła polskie 40 000 osób!) oraz uczestników spisków patriotycznych i rewolucyjnych oraz działaczy niepodległościowych (np. wypraw J. Zaliwskiego 1833-34, spisku S. Konarskiego 1839 r., Związku Narodu Polskiego 1843 r., spisku ks. Ściegiennego i uczestników przygotowań powstańczych L. Mierosławskiego w 1846 r. oraz członków Proletariatu). Wiele setek Polaków, uczestniczących w rewolucji 1905-07r., skazano na zesłanie czy katorgę syberyjską. Cały czas Rosjanie zsyłali na Sybir polskich księży katolickich. Tylko w latach 1870-80 zesłano ich tam aż 200. Od 1858 roku rząd rosyjski zaczął wysyłać z garnizonów europejskich znaczną liczbę żołnierzy Polaków na tzw. osiedlenie kozackie, w drodze prostego odkomenderowania. Uczeni polscy utrzymują, że przez Syberię przeszło za carskich czasów około 500 000 Polaków, z których bardzo wielu pozostało tam do końca życia.

 

Trzeci etap wyprawy to droga przez Alaskę  ( Wyspy Aleuckie – Aleuty ) wzdłuż wybrzeży obu Ameryk

 

Port wyjścia

Data wyjścia

Port wejścia

Data wejścia

Ilość Mm

Prowidjenia

21.09.09

Nome

24.09.10

227

Nome

27.09.08

Vancuver

30.10.10

2800

Zimowanie w Vancuwer do 10.06.2009

Vancuver

10.06.10

San Francisko

24.06.10

920

San Francisko

30.06.10

Los Angeles

07.07.10

440

Los Angeles

15.07.10

San Diego

19.07.10

90

San Diego

27.07.10

Acapulco

18.08.10

1455

Acapulco

02.10.10

Porty Ameryki Środkowej

 

5350

Porty Ameryki Środkowej

02.12.10

Valparaiso

20.01.11

Valparaiso

02.02.11

Buenos Aires

16.03.11

3300

Buenos Aires

30.03.11

Rio De Janeiro

17.04.11

1200

Rio De Janeiro

23.04.11

Cuxhaven

15.08.11

6000

 

 

 

Razem

21782

 

 

 

 

 

 

 

    Alaska to największy stan USA o powierzchni 1 519 000 km kw. (prawie 5 razy większy od Polski), leżący na północno-zachodnim krańcu Ameryki Północnej. Graniczy od wschodu z Kanadą, od zachodu, przez Cieśninę Beringa, z Rosją; wybrzeża południowe i zachodnie po Cieśninę Beringa należą do basenu Pacyfiku (Oceanu Spokojnego). Alaskę, ze względu na zimny klimat i duże oddalenie od reszty kraju, zamieszkuje zaledwie ok. 650 000 osób. Stolicą stanu jest Juneau, a największymi miastami Anchorage i Fairbanks.

Pierwszym amerykańskim gubernatorem czy raczej administratorem Alaski został Polak, generał w służbie amerykańskiej, pochodzący z Wielkopolski Włodzimierz Bonawentura Krzyżanowski (1824-1887), którego stryjenka - Justyna - była matką Fryderyka Chopina. Krzyżanowski zasłużył się podczas wojny secesyjnej 1861-65, organizując cudzoziemski 58 Pułk Strzelców Nowojorskich (zw. Polish Legion) i jako dowódca 2 brygady dywizji cudzoziemskiej w stopniu generała brygady, szczególnie w wielkiej i krwawej bitwie pod Gettysburgiem.

Dlaczego akurat Krzyżanowski został gubernatorem Alaski? Otóż do jej kupna dążył ówczesny amerykański sekretarz stanu Willian Henry Seward. Do prowadzenia negocjacji z Rosjanami Seward delegował gen. Włodzimierza Krzyżanowskiego oraz jako tłumacza z języka angielskiego na rosyjski innego Polaka - Henryka Korwin-Kałussowskiego. Generał Krzyżanowski był tak skuteczny w swoich działaniach, iż dokonał bodaj jednej z najlepszych transakcji handlowych w historii świata. Za marnych 7 mln dolarów zapłaconych carowi Aleksandrowi II nabyto obszar, który stanowi ok. 20% powierzchni wielkich Stanów Zjednoczonych Ameryki. W uznaniu zasług przy kupnie Alaski Krzyżanowski został jej pierwszym gubernatorem - administratorem.

Następnym Polakiem, którego imię związało się z Alaską, a szczególnie z wyspami Aleuckimi, jest Maurycy Beniowski. Ten konfederant barski, wzięty do niewoli przez Rosjan w rejonie Żwańca, został deportowany w 1770 r. do Bolszeriecka na Kamczatce, gdzie zorganizował 12 maja 1771 r. bunt zesłańców i na opanowanym przez siebie statku popłynął do portugalskiego Makau. W drodze do wolności miał podobno przepłynąć Cieśninę Beringa (skąd zawrócił na południe), a także odwiedzić Aleuty (należące dzisiaj do Alaski) i północno-zachodnie wybrzeże Ameryki, docierając prawdopodobnie do samej Alaski. Beniowski podał

 pierwsze dane o Aleutach.

Najbardziej znanymi mieszkańcami Alaski - Amerykanami polskiego pochodzenia są: Frank H. Murkowski, biskup Michael Joseph Kaniecki, i Lisa Murkowski. Frank H. Murkowski jest od 2002 r. gubernatorem stanu Alaska (kadencja do 2006 r.). Urodził się w 1933 r. w stanie Waszyngton, jednak od młodzieńczych lat żył na Alasce. W 1951 r. ukończył gimnazjum w Ketchikan, a w 1955 r. ekonomię na uniwersytecie w Seattle. W 1966 r. został rządowym komisarzem ds. rozwoju Alaski, w 1971 r. dyrektorem (prezydentem) Alaska National Bank of the North w Fairbanks, potem prezesem Stowarzyszenia Bankierów stanu Alaska i Izby Handlowej stanu Alaska. W latach 1980-2002 był senatorem ze stanu Alaska z ramienia Partii Republikańskiej (4 kadencje) .


Polacy na zachodnim wybrzeżu Kanady (Vancouver)

    Kolumbia Brytyjska to jedyna prowincja kanadyjska nad Pacyfikiem. Jest ona trzy razy większa od Polski (944 735 km kw.) i zamieszkuje ją ok 4,2 mln ludzi. Stolicą prowincji jest Victoria, natomiast największym miastem Vancouver (1 813 935 mieszk. w 1996 r.). Jest to stan wybitnie górzysty (Góry Skaliste, najwyższy szczyt Mt. Waddington 4042 m) i zalesiony (70% powierzchni pokrywają lasy) oraz o wielkich opadach deszczu na zachodnich stokach gór.

Kanada jest jednym z największych skupisk polonijnych na świecie. Pierwsi pojedynczy Polacy osiedlali się od końca XVII w. w należącym wówczas do Francji Quebecu (od 1759 r. do Anglii jako Dolna Kanada). Większa grupa Polaków, w liczbie może nawet do 1000 osób, osiedliła się w Kanadzie po upadku Powstania Listopadowego 1830-31. Bardzo duży napływ Polaków do Kanady miał miejsce w latach 1890-1914 (ok. 50 tys.), potem w okresie międzywojennym, zaraz po II wojnie światowej i po wprowadzeniu przez komunistyczny reżym stanu wojennego w grudniu 1981 r. Oficjalne kanadyjskie spisy ludności wykazały w 1931 roku 145 503 Polaków, w 1961 roku 324 000 Polaków i osób polskiego pochodzenia i w 1996 roku 265 930 podających polskie pochodzenie jako pierwsze.

Natomiast w Kolumbii Brytyjskiej w 1931 roku mieszkało 4599 Polaków, a w 1996 roku 24 580 osób podających polskie pochodzenie jako pierwsze, z tego w Vancouver mieszkało 13 335 Polaków, a w drugim największym ośrodku polskim w Victorii 1260 Polaków.

Polonia w San Francisco i los Angeles. USA

  W 1970 roku w Los Angeles mieszkało 20 900 osób urodzonych w Polsce i 47 300 Amerykanów, których rodzice urodzili się w Polsce; jednak spośród nich tylko 39 500 posługiwało się, na co dzień językiem polskim lub pochodziło z rodzin, w których używano języka polskiego (pozostali to głównie Żydzi). Adam Bajcar w książce "Kalifornia - Los Angeles" (Warszawa 1984) podaje, że w Kalifornii mieszkało wówczas ok. 100 000 Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia. Mieszkają oni głównie w Los Angeles, San Francisco (w książce telefonicznej miasta naliczyłem 14 Kowalskich, 7 Lewandowskich, 4 Jabłońskich, po 3 Baranowskich i Malinowskich oraz 2 Sikorskich), San Diego i San Jose, a z mniejszych miast w Martinez, Union City i Yorba Linda. Tylko w kościołach w tych miastach są obecnie odprawiane msze św. dla polskich katolików; uczęszczają na nie zazwyczaj jedynie Polacy przybyli do Kalifornii z Polski. Kościół polski w Los Angeles przy Adams Boulevard został zbudowany z pomocą finansową znanej polskiej aktorki filmowej, która zrobiła karierę w Hollywood Poli Negri - Apolonii Chałupiec (1897-1987).

Późne i nieliczne osadnictwo polskie w Kalifornii sprawiło, że ani w Los Angeles, ani w San Francisco w dostępnych spisach ulic nie znaleziono ulic amerykańskich bohaterów narodowych polskiego pochodzenia: Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego; nie ma także ich pomników. W San Francisco jest jednak ulica Lecha Wałęsy.

W ogóle Polonia kalifornijska jest stosunkowo słabo zorganizowana. W Los Angeles poza kilkoma oddziałami naczelnych organizacji polonijnych w USA, jednymi z niewielu rodzimych organizacji to Paderewski Arts Club i Koło Lwowian, które energicznie prowadził Władysław Wielkoszewski. W San Francisco działają: filia Kongresu Polonii Amerykańskiej, Polska Fundacja Artystyczno-Kulturalna (założona przez zasłużoną Ritę Tomczykowską), Polski Klub i parafia polska - Polish Church of The Nativity. W kościele salezjanów św. Piotra i Pawła w centrum miasta można było wziąć sobie najnowszy numer (lipiec-sierpień 2003) "Posłańca Św. Antoniego z Padwy"; widać że Polacy chodzą do tego kościoła, ale mszy polskiej nie ma.

W San Francisco istnieje od 1855 roku Uniwersytet Kalifornijski w Berkley, na którym katedrą języka i literatury polskiej kierowali m.in. tacy wybitni znawcy przedmiotu jak G.R. Noyes, W. Lednicki i Cz. Miłosz - poeta polski, laureat literackiej nagrody Nobla w 1980 roku; innymi znanymi profesorami polskiego pochodzenia tego uniwersytetu byli m.in.: matematycy Alfred Tarski (1901-1983) i Jerzy Neyman-Spława (1894-1981), socjolog Bronisław Malinowski (1884-1942), automatyk Roman Kulikowski (1964-65) oraz historyk Jerzy Lerski (ur. 1917). Przebywając na uniwersytecie w Pasadenie w latach 1932-33 wybitny polski fizyk Andrzej Sołtan wytworzył pierwsze sztuczne strumienie neutronów z reakcji jąder litu i berylu z jonami ciężkiego wodoru, co stało się na długo podstawowym źródłem otrzymywania neutronów. Na uniwersytecie w Kalifornii pracował naukowo wybijający się w świecie naukowym antropolog Stanisław Klimek (1903-1939), od 1935 roku wykładowca polskiego uniwersytetu we Lwowie.

Choć w Kalifornii było do niedawna niewielu Polaków to jednak historia polska w tym stanie jest bardzo bogata i ciekawa.

Polonia w SAN DIEGO. USA

Polonia  w SAN DIEGO  jest skupiona w kilku okolicach, włączywszy okolice kościoła. Ponadto Polacy są rozrzuceni po całym San Diego. Według różnych szacunków i kryteriów tutejsza Polonia liczy kilka tysięcy ludzi (3 - 10?). Imprezy polonijne odbywają się kilka razy rocznie, w kilku powtarzających się co roku miejscach. W Parku Balboa jest grupa małych domków reprezentujących wiele narodowości podczas ważniejszych uroczystości, jakby małe "ambasady" HOUSE of Pacific Relations  Jest tez Dom Polski w Parku Balboa. HOUSE of POLAND - tylko po angielsku. Autor widział Dom Polski otwarty przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy wszystkie narodowości oferowały swoje specjały kulinarne i obyczaje dla tłumu zwiedzających. Obiektywnie trzeba przyznać, polska ekspozycja była najbardziej atrakcyjna, oblegana cały czas, słychać było glosy ze środka proszące o zrobienie wejścia dla tłumu chętnych na polskie jedzenie. Na przykład Niemcy wystawili piwa jako poczęstunek. Polskie dania (talerz z pierogami, bigosem, kiełbasą, gołąbkami) były specjałami które są wspominane do dziś w dalekiej Boliwii, jako ze autor tegoż artykułu był w towarzystwie dużej grupy Boliwijczyków w wieku 30 - 80. Wielu Polonusów jedzie do kościoła blisko godzinę, gdyż San Diego rozpościera się na ogromnym terenie, można jechać autostradą poprzez San Diego przez ponad 45 minut. Polski kościół z dwoma mszami w niedziele jest zawsze przepełniony.

San Diego jest miastem położonym na samej granicy USA z Meksykiem, przy oceanie Pacyfik (Pacific Ocean). Miasto po stronie meksykańskiej nazywa się Tijuana (wymawia się Tihuana). Podobnie jak El Paso w Teksasie ma odpowiednika po meksykańskiej stronie, zwane Juarez. San Diego lezy miedzy górami a oceanem, co powoduje ze klimat jest najłagodniejszy tuz przy oceanie, a im dalej w góry tym większe wahania temperatur (zimniej w nocy, bardziej gorąco w południe).

 

Polonia w Chile

Pierwsi Polacy znaleźli się w Chile już w pierwszej połowie XIX wieku i od razu zaznaczyli się bardzo wyraźnie w tym kraju. Byli to m.in. Edward Fergus, Edmund Strzelecki, Jerzy Siemiradzki, Witold Szyszłło, Wojciech Warchałowski, Henryk Babiński, odkrywca złóż węgla kamiennego w tym kraju oraz najsłynniejszy z nich, Ignacy Domeyko, który od 1838 roku przebywał w tym kraju około pół wieku i zasłynął z wielu badań naukowych i geologicznych. Odkrył on złoża złota i srebra oraz wiele innych minerałów (jest uznawany za ojca górnictwa chilijskiego) i ogólnie przyczynił się do rozwoju kulturalnego i przemysłowego Chile, a jako jedyny Polak otrzymał honorowe chilijskie obywatelstwo. Inni znani z historii Polacy w Chile to: ks. Michał Poradowski, profesor socjologii i nauk politycznych na chilijskich uczelniach, współwydawca pisma polonijnego „El Polaco en Chile – Polak w Chile”, a także ksiądz Bruno Rychłowski, rektor Polskiej Misji Katolickiej.  Ilu Polaków jest dziś w Chile i czy od początku byli zorganizowani? Nie jest nas dużo, około 200. Już pod koniec I wojny światowej Polonia chilijska zaczęła się organizować, głównie z potrzeby niesienia pomocy krajowi i w 1916 roku w Santiago powstał Komitet Pomocy „Pro Polonia”, który potem przeobraził się w Polskie Koło Kulturalne im. Ignacego Domeyki. Po II wojnie światowej do Chile przybyła spora grupa z emigracji żołnierskiej, część pozostała na dłużej i w latach 50. powołali oni Zjednoczenie Polskie w Chile. Na bazie tej organizacji, w 1992 roku powstało obecne Zjednoczenie Polskie, które zostało oficjalnie zarejestrowane. Duże zasługi w reaktywowaniu Zjednoczenia mają ambasador RP w Chile prof. Zdzisław Jan Ryn oraz adwokat Ignacy Domeyko, potomek historycznego Ignacego Domeyki. Istnieje też druga organizacja polonijna powołana w 1982 roku, Koło Polskie im. Jana Pawła II, które działa pod kierunkiem Mariana Kwiatkowskiego. Oba współpracują ze sobą bardzo harmonijnie, także personalnie obie organizacje się przenikają, choć w Kole skupia się głównie starsze pokolenie, mówiące po polsku, a w Zjednoczeniu Polskim – Polonia z lat późniejszych i młodsza, często posługująca się już językiem hiszpańskim. Od kilku lat, już tylko raz w miesiącu odbywają się wspólne zebrania obu organizacji.

Polonia w Argentynie

 

Osadnictwo polskie w Argentynie sięga początków XIX wieku, kiedy to Polacy byli żołnierze Napoleona, przybyli tam w 1812 roku. Następne dwie fale polskiej emigracji to; po Powstaniu Listopadowym w 1830 i po Powstaniu Styczniowym 1863, ustanawiają zręby polskiej obecności w tym odległym kraju. Polska Encyklopedia Powszechna podaje, że największą grupę stanowili emigranci napływający po I Wojnie Światowej a zwłaszcza po 1921 roku, kiedy to przez kilka lat Stany Zjednoczone nie przyjmowały emigrantów z Polski i ci kierowali się do Argentyny i Kanady. Po II Wojnie Światowej, około 20 tysięcy byłych żołnierzy i ich rodzin z byłej Armii Polskiej na Zachodzie przybyło do Argentyny, nie chcąc wracać do rządzonej przez komunistów Polski.  Aktualnie, jak podają źródła encyklopedyczne, jest w Argentynie okolo 100 - 200 tysięcy Polaków. Glówne ośrodki Polonii znajdują się w Buenos Aires, Cordobie, Rosario, Misiones.

Polonia w Brazyli.

 

W Brazylii mieszka wiele osób polskiego pochodzenia. Brazylijska Polonia liczy sobie, wg różnych źródeł, od 150 tys. (Maryański, 1998) do 800 tys. (Encyklopedia PWN). Największe jej skupiska znajdują się w południowych stanach: Parana według danych polonijnych 1.500 tys., Santa Catarina – około 280 tys., Rio Grande do Sul – 300 tys. i São Paulo. W celu reprezentowania wspólnoty brazylijsko-polskiej i jednoczenia Polaków rozsianych po całym terytorium Brazylii, w 1990 powstał Braspol, z siedzibą w Kurytybie.

Pierwsze ślady polskich osadników w Brazylii pochodzą z XVII w. Wśród nich największą sławą cieszył sie Krzysztof Arciszewski. Wraz z nim Przybylo do Brazylii jeszcze pare innych osób, m.in. Konstanty Wituski i Zygmunt Szkoppe. Później imigrowała do Brazylii spora liczba żołnierzy i oficerów, a także przedstawicieli innych zawodów. Najbardziej znanymi osobami, przybyłymi do Brazylii w tym okresie sa: Piotr Napoleon Ludwik Czerniewicz, Józef Warszewicz i Andrzej Przewodowski. Po upadku Powstania Styczniowego do Brazylii przyjechał np. ks. Karol Mikoszowski oraz inżynierowie Bronislaw Rymkiewicz i Brodowski.

Jednakże masowa emigracja polska do Brazylii rozpoczęła sie w latach 1869 i 1870, kiedy to do tego kraju przyjechało łącznie 32 rodziny (164 osób). Powody emigracji były różne, chociaż przeważały materialne, a emigrowali przede wszystkim chłopi w poszukiwaniu ziemi oraz lepszych warunków zycia. Największy napływ emigrantów datuje sie na okres miedzy 1890r. a pierwsza wojna światowa, tzw. okres "gorączki brazylijskiej". Pierwsze ośrodki emigrantów polskich powstały w okolicach Kurytyby, w Paranie, a także w Santa Catarina i Rio Grande do Sul. Pierwsza wojna światowa znacznie zmniejszyła fale emigracyjna do Brazylii. Po skończeniu wojny emigracja została wznowiona, ale juz w mniejszym natężeniu. Przywrócenie niepodległości Polski postawiło sprawe emigracji w innym kontekście. Warunki w Polsce sie zmieniały, a fala emigracyjna juz nigdy nie osiągnęła proporcji dawnej "gorączki brazylijskiej". Lecz juz wtedy polscy osadnicy stanowili jedna z najliczniejszych grup imigracyjnych w Brazylii, szczególnie w stanie Parana. Emigranci przez pare pierwszych dziesięcioleci walczyli o zachowanie tożsamości narodowej. Utrzymywali język i zwyczaje polskie. Później nastąpił naturalny proces akulturacji i asymilacji z występującymi miedzy różnymi grupami etnicznymi, które przyczyniły sie do kształtowania ludności brazylijskiej. Określenie liczby Polaków i ich potomków żyjących w Brazylii jest dzisiaj niestety niemożliwe. Po pierwsze nie istnieją żadne dane statystyczne, a poza tym duża część polskich imigrantów była notowana w dokumentach jako "Prusak", czy "Austriak". Prawdopodobnie polska grupa etniczna aktualnie liczy ok. 1% ludności kraju, tzn. ok. 1,5 Mn. osób. Większość z nich jest całkowicie zintegrowana kulturowo z Brazylią i posiada wątłą świadomość swojego polskiego pochodzenia

Wersja rejsu  bez zimowania w Vancuver

 

Pierwszy etap wyprawy. Norwegia

 

Port wyjścia

Data wyjścia

Port wejścia

Data wejścia

Ilość Mm

Gdańsk

23.05.09

Stavanger

02.06.09

660

Stavanger

03.06.09

Bergen

04.06.09

116

Bergen

05.06.09

Trondheim

09.06.09

330

Trondheim

10.06.09

Bodoe

14.06.09

340

Bodoe

15.06.09

Narvik

16.06.09

130

Narvik

18.06.09

Tromso

19.06.09

160

Tromso

20.06.09

Murmańsk

25.06.09

412

 

 

 

Razem

2148

 

 

 

 

 

 

Drugi etap wyprawy. Rosja

 

Port wyjścia

Data wyjścia

Port wejścia

Data wejścia

Ilość Mm

Ilość dni

Murmańsk

28.06.09

Norjan Mar

03.07.09

480

 

Norjan Mar

05.07.09

Amdierma

07.07.09

150

 

Amdierma

08.07.09

Dickson

14.07.09

480

 

Dickson

16.07.09

Przyl Czeluskin

21.08.09

450

 

Przyl Czeluskin

21.08.09

Tiksi

28.08.09

600

 

Tiksi

30.08.09

Ambarczyk

07.09.09

690

 

Ambarczyk

07.09.09

Prowidjenia

17.09.09

840

 

 

 

 

Razem

3690

47

 

Trzeci etap wyprawy to droga przez Alaskę  ( Wyspy Aleuckie – Aleuty ) wzdłuż wybrzeży obu Ameryk

 

Port wyjścia

Data wyjścia

Port wejścia

Data wejścia

Ilość Mm

Ilość dni

Prowidjenia

21.09.09

Nome

24.09.09

227

3

Nome

27.09.09

Vancuver

30.10.09

2800

31

Vancuver

05.11.09

San Francisko

19.11.10

920

14

San Francisko

24.11.09

Los Angeles

30.11.09

440

6

Los Angeles

05.12.09

San Diego

06.12.09

90

1

San Diego

11.12.09

Acapulco

30.12.09

1455

19

Acapulco

05.01.10

Valparaiso

22.02.10

3500

49

Valparaiso

25.02.10

Buenos Aires

05.04.10

3300

40

Buenos Aires

15.04.10

Rio De Janeiro

27.04.10

1200

16

Rio De Janeiro

07.05.10

Cuxhaven

22.08.10

6000

80

 

 

Gdańsk

10.09.10

400

6

 

 

 

Razem

20332

265

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Postoje w portach

Porty

Ilość dni postoju

Murmańsk

3

Norjan Mar

2

Amdierma

1

Dickson

3

Tiksi

2

Ambarczyk

1

Prowidjenia

4

Nome

3

Vancuver

5

San Francisko

5

Los Angeles

5

San Diego

5

Acapulco

5

Valparaiso

3

Buenos Aires

10

Rio De Janeiro

10

Cuxhaven

3

Razem

70

Zestawienie kosztów rejsu

Rodzaj kosztów

 

 

Prowiant

382 dni X 60 zł X 4 os

91680

Opłaty postojów w portach

Średnio 40E X 70 dni X 4zł

11200

Paliwo

15% z 312 dni pływania

15000

Ubezpieczenie załogi

2000zł X 4 os

8000

Pilotaż przejścia NE

1500E

6000

Naprawy bieżące jachtu

W zależności od awarii

10000

Ubezpieczenie jachtu

 

3000

 

Razem

144880