ZATONIĘCIE s/y GEZAN NA ZALEWIE SZCZECIŃSKIM
ORAZ ŚMIERĆ PASAŻERÓW TEGO JACHTU P.C. i
E.L.
w dniu 9 sierpnia 2008r.
(wyciąg z orzeczenia Izby Morskiej przy Sądzie Okręgowym w Szczecinie
z dnia 5 lutego 2009r., sygn. akt WMS 35/08)
I.
Przyczyną zatonięcia s/y GEZAN (dł.6,16m, pow. żagli 19m²) w czasie
drogi do Świnoujścia, pod pełnymi żaglami,
na Zalewie Szczecińskim, prowadzonego wzdłuż toru wodnego Świnoujście-Szczecin
poza jego wschodnią granicą, w odległości około
utrata stateczności wskutek oddziaływania wiatru i
fali na lewą burtę jachtu, co doprowadziło do jego przewrócenia się na prawą
burtę, następnie zalania wnętrza przez otwartą zejściówkę i obrócenia się do
góry stępką.
II.
Przyczyną śmierci pasażerów s/y GEZAN:
1/ E.L., nieumiejącej pływać, która po przewróceniu
się jachtu i nałożeniu kamizelki asekuracyjnej znalazła się w wodzie, a
następnie po zatonięciu jachtu była ciągnięta wraz z córkami: K.L., lat 16 oraz
Est.L., lat 24 przez D.P. za pomocą linki, w stronę lądu, było utonięcie.
2/ P.C., który po przewróceniu się s/y GEZAN i jego
zatonięciu, przy przeciwnym wietrze i fali, nie mając założonej kamizelki
ratunkowej, prawdopodobnie podjął próbę dopłynięcia do brzegu po zachodniej
stronie toru wodnego, było utonięcie.
III.Wypadek zawinił rażąco
nieprawidłowym postępowaniem, pozostający w stanie po spożyciu alkoholu, kapitan
s/y GEZAN sternik jacht. D.P., który poprowadził jacht na Zalewie Szczecińskim
pod pełnymi żaglami, bez uwzględnienia wzrostu siły wiatru oraz wysokości fali,
po wyjściu z akwenu osłoniętego przez ląd.
STAN FAKTYCZNY
S/y
GEZAN jest jachtem żaglowym typu Janmor 20. Został zbudowany w 2002r. w Stoczni
jachtowej Navikom w Poznaniu.
S/y
GEZAN ma:
-
długość - 6,16 m
-
szerokość - 2,50 m
-
zanurzenie - 0,25/1,20 m
-
typ ożaglowania - slup
-
powierzchnia żagli - 19 m²
-
silnik - Tohatsu M5BSL o mocy 5 kM
-
materiał kadłuba - laminat poliestrowo-szklany
-
ruchomy miecz
-
komory wypornościowe wypełnione pianką
-
zalaminowany w dnie balast.
Kabina
jachtu połączona jest z mesą i toaletą.
Armator s/y GEZAN – D.P. przy zakupie
jachtu nie otrzymał jego szczegółowej charakterystyki. Potrzebne informacje o
jachtach podobnego typu uzyskiwał z
prasy żeglarskiej. Nie dokonał przeróbek jachtu.
Pod kokpitem jachtu złożone były 4
kamizelki ratunkowe z kostek korkowych. Jedna wypornościowa kamizelka
asekuracyjna wypełniona pianką znajdowała się w mesie. Na jachcie były ponadto:
1. koło ratunkowe, 2. gaśnice, bosak i pławka dymna.
W dniu 05.07.2008r. Zachodniopomorski
Okręgowy Związek Żeglarski przeprowadził przegląd techniczny s/y GEZAN, a w
dniu 06.07.2005r. wydał decyzję o rejestracji pod numerem S.C.-123. Rejestracja
ta była ważna do 2006r. włącznie. W następnym okresie nie przeprowadzano
przeglądów.
Armator s/y GEZAN nie otrzymał przy
zakupie informacji o stateczności jachtu. Starał się uzyskać zaświadczenie o
jego niezatapialności, ale stocznia nie zgodziła się na wystawienie takiego
dokumentu. Polski Związek Żeglarski uzależnił wydanie zaświadczenia od
przeprowadzenia próby fizycznego zalania jachtu, na co nie zgodził się D.P.
Grot jachtu GEZAN miał jeden rząd reflinek, co utrudniało sprawne
refowanie żagla.
W
dniu 09.08.2008r., około godz.10.00, kapitan s/y GEZAN - D.P. wraz z dalszymi krewnymi: E.L. (lat 45),
jej córkami K.L. (lat 16) i Est.L. (lat 24) oraz ich znajomym P.C. (lat 30),
przyszli na przystań przy ul. Portowej 14 w Szczecinie, gdzie cumował s/y
GEZAN.
W
książce wejść i wyjść, jako cel podróży wpisano Zalew Szczeciński.
Prognoza
pogody dla Zalewu Szczecińskiego
(godz.7.00 – 19.00) przewidywała wiatr SW do W skręcający na NW 4-6° B,
stan zalewu 2, później 2-3, widzialność
dobrą, temperaturę do 20° C w ciągu dnia.
Konstrukcja jachtu wymagała
umieszczenia bagaży (toreb z rzeczami) na prawej burcie.
D.P.znał
prognozę pogody z Internetu i telewizji. Posiadał telefon komórkowy.
przeszkolił pasażerów na okoliczność wywrócenia się jachtu. Udzielając instruktażu
mówił, że należy wówczas pozostać w wodzie, przy jachcie. Kapitan jachtu
wiedział, że E.L. jest jedyną osobą nieumiejącą pływać, a wszyscy po raz
pierwszy są na jachcie. Zakładał, że s/y GEZAN jest niezatapialny.
Około
godz.11.00 dnia 09.08.2008r. kapitan s/y GEZAN – sternik jacht. D.P., zgłosił
bosmanowi wyjście i wyprowadził jacht z przystani w planowany rejs do
Świnoujścia.
Podczas
rejsu nikt na jachcie nie miał założonej kamizelki ratunkowej.
Jacht
wyprowadzono z pomocą silnika. Na jeziorze Dąbie postawiono żagle: grota i
foka. W tym czasie był wiatr NW 4° B.
W czasie drogi na s/y GEZAN spożywano
alkohol, głównie czerwone wino. Alkohol spożywali też: P.C., Est.L. oraz E.L.
Jacht prowadzono kolejno: przez jezioro
Dąbie Małe – jezioro Dąbie Duże w kierunku Odry i dalej – Zalewu
Szczecińskiego. D.P. udzielał wskazówek P.C., który obsługiwał ster.
Na
wysokości Wyspy Mewiej opuszczono żagle i do Polic prowadzono jacht przy pomocy silnika. Żagle (grot i fok) postawiono w
rejonie pław nr 23-24. Wiatr dochodził w porywach do 5° B.
Przed
wyspą Chełminek opuszczono ponownie żagle i prowadzono jacht z pomocą silnika.
S/y GEZAN wyprzedził idący również na silniku jacht EVORA (dł.6,40 m, szer.2,50
m, zan.1,55 m, pow. żagli 24m²). W tym czasie był wiatr NW 5° B. Po
minięciu wyspy Chełminek postawiono oba żagle.
Tor wodny w południowej części Zalewu
Szczecińskiego, na odcinku wyspa Chełminek – Brama Torowa nr 3 ma kierunek
141,3° - 321,3° i jest, od strony północno-zachodniej i zachodniej. nieosłonięty
od wiatru Odległość pomiędzy wyspą Chełminek i Bramą Torową nr 3 wynosi około
Jacht
EVORA, na którym postawiono foka, wyprzedził s/y GEZAN. Po minięciu wyspy
Chełminek, zbliżając się do Bramy Torowej nr 3, napotkał silniejszy (ok.30 w)
wiatr i fale wysokości około 1.m.
W
celu uniknięcia położenia jachtu prawą burtą na wodę, zredukowano na s/y EVORA
powierzchnię żagli. Takie warunki utrzymywały się przez kilkadziesiąt minut.
Kapitan s/y GEZAN prowadził jacht lewym
halsem (bajdewindem) idąc pod pełnymi
żaglami, w pobliżu toru wodnego, poza jego wschodnią granicą.
Około
godz.16.00, kiedy s/y GEZAN zbliżał się do Bramy Torowej nr 3, nadchodzące z
lewej burty fala i wiatr przechyliły jacht. Powierzchnia grota zetknęła się z
wodą i s/y GEZAN położył się na prawej burcie.
W
tym czasie wiatr z kierunki NW do W wzrastał z 5-6° B do około 7° B, stan zalewu wynosił około 3, temperatura
powietrza około 23° C, temperatura wody 20-21° C, widzialność dobra.
W chwili przewrócenia się s/y GEZAN, D.P. pozostawał na pokładzie z prawej burty
jachtu, P.C. był przy sterze, Est.L. siedziała na pokładzie z lewej burty, K.L.
i E.L. przebywały w kabinie.
Po przewróceniu się s/y GEZAN K.L. i E.L. wydostały się z kabiny. Do
wnętrza jachtu, przez zejściówkę, zaczęła wlewać się woda E.L. z pomocą P.C. założyła kamizelkę
asekuracyjną. Pozostałe kamizelki ratunkowe zostały pod kokpitem, gdyż po
przewróceniu się jachtu nie było możliwości posłużenia się nimi. Wszyscy
znaleźli się w wodzie.
Jacht
leżał na prawej burcie przez kilkadziesiąt sekund, następnie obrócił się stępką
do góry i zaczął tonąć rufą. P.C. trzymał się dziobu jachtu, D.P. i pozostałe
osoby pozostawały w okolicy rufy.
P.C.,
który zdołał wspiąć się na dno jachtu, częściowo wciągnął K.L. i Est.L. na jego
część dziobową. Następnie stanął na dziobie i machając zdjętą koszulą wzywał
pomocy.
Miecz schował się do wnętrza jachtu.
D.P. krzycząc zabronił oddalania się od jachtu. Nurkując, bezskutecznie próbował
uwolnić zaplątane na rufie koło ratunkowe.
Po
upływie około 3-4 minut od wywrócenia, w odległości około
Po
chwili utracono kontakt wzrokowy z P.C. Nadchodzące fale nakrywały ciągnięte
osoby. D.P. starał się płynąć pod wodą. Po około 5 min. K.L. i Est.L. stwierdziły,
że ich matka prawdopodobnie umarła. Jej twarz była zanurzona w wodzie.
Powiadomiły o tym D.P. Bezskutecznie próbowały wyciągnąć twarz E.L. z wody.
Około godz.20.00 D.P., wraz z ciągniętymi na
lince kobietami, dotarł do brzegu w okolicy Kopic. Osoby będące na brzegu
pomogły im wydostać się z wody. Podjęto próbę reanimacji E.L.
Na
miejsce przybyły wezwane policja i karetka pogotowia ratunkowego. Lekarz podjął
próbę reanimacji E.L.
K.L
i Est.L., u których stwierdzono objawy wyziębienia organizmu oraz D.P. zostali
zabrani do szpitala w Goleniowie.
Stwierdzono
zgon E.L.
O godz.21.30 policja sprawdziła stan
trzeźwości D.P. Badanie ujawniło 0,19 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Kolejne
badania wykazały o godz.21.46 – 0,18 mg/l, o godz.22.12 – 0,18 mg/l, a o
godz.23.30 – 0,3 ‰ alkoholu we krwi. Badanie krwi przeprowadzone około
godz.23.30 – 23.45 nie wykazało zawartości alkoholu we krwi u Est.L. i K.L.
Policja poinformowała o wypadku Morskie
Pomocnicze Centrum Koordynacyjne w Świnoujściu. Około godz.20.45 statek
ratowniczy MONSUN, cumujący w Morskiej
Stacji Ratowniczej Trzebież, otrzymał od MPCK Świnoujście zawiadomienie
o jachcie tonącym na Zalewie Szczecińskim przy Bramie Torowej nr 3. Około
godz.20.55 statek ratowniczy wyszedł z portu Trzebież wraz z łodzią ratowniczą
R-4. W czasie drogi kapitan m/s MONSUN dowiedział się o zatonięciu jachtu.
W
rejon wypadku skierowano jednostkę straży pożarnej i łódź policji. Około
godz.21.35 do akcji ratowniczej włączył się przebywający w porcie Trzebież
kuter SG-145 Straży Granicznej. W czasie przejścia w rejon Bramy Torowej nr 3
monitorował on teren kamerą termowizyjną. Kuter SG-145, łódź R-4 i ponton
straży pożarnej przeszukiwały akwen po zachodniej stronie toru wodnego kursami
równoległymi, oświetlając powierzchnię wody reflektorem, rakietami oraz
monitorując teren kamerą termowizyjną.
Poszukiwania
nie przyniosły rezultatu w związku z czym MPCK Świnoujście skierowało statki na
wschód od toru wodnego, w rejonie Bramy Torowej nr 3 – północny cypel wyspy
Chełminek – Kopice.
W tym czasie wiatr miał siłę 2-3° B,
stan morza 0-1, zachmurzenie całkowite.
M/s
MONSUN zacumował do wyspy Chełminek i oświetlając teren białymi racami
przeszukiwał zarośla.
Około
godz.23.45 do akcji włączyła się łódź ratownicza R-28 Brzegowej Stacji Ratownictwa
Dziwnów. Około godz. 23.45 MPCK Świnoujście powiadomił o wypadku Kapitanat
Portu w Szczecinie. VTS Szczecin poinformował przepływające statki o trwającej
akcji poszukiwawczej.
Około
godz. 01.00 dnia 10.08.2008r., kuter
SG-145 i łódź policji zakończyły akcję poszukiwawczą. Łodzie R-4 i R-28
kontynuowały poszukiwania.
Około
godz.02.00 MPCK Świnoujście odwołał akcję ratowniczą, nie odnajdując P.C. Około
godz. 08.45 MPCK Świnoujście wydało polecenie wznowienia akcji poszukiwawczej.
Jednostka policji i łódź R-4 rozpoczęły poszukiwania w rejonie Kopic i
Czarnocina, m/s MONSUN przeszukiwał rejon Bramy Torowej nr 3 i Chełminka.
Policyjny śmigłowiec penetrował teren Zalewu Szczecińskiego na obszarze Kopic,
Czarnocina, Trzebieży i Stepnicy. W tym czasie był wiatr SW 3 - 4°B, widzialność
dobra.
Około godz. 13.10 MPCK Świnoujście
odwołało akcję poszukiwawczą. Ciała P.C. nie odnaleziono.
W
dniu 13.08.2008r. w Zakładzie Medycyny Sądowej PAM przeprowadzono oględziny i sekcję
zwłok E.L.. Ustalono, że przyczyną jej śmierci było utonięcie. Nie stwierdzono
alkoholu we krwi.
Est.L.
znajdowała się w śpiączce do dnia 14.08.2008r.
W dniu 14.08.2008r., w okolicy Zagórza
(gmina Wolin), w odległości około
Wrak
jachtu GEZAN leży
na pozycji: szer.= 53°42′36″ N, dł. = 014°29′ 58″ E.
PRZYCZYNA ZATONIĘCIA S/Y GEZAN
Zainteresowany kapitan s/y GEZAN
oświadczył na rozprawie, że przewrócenie się i zatonięcie jachtu mogło być
wynikiem szeregu okoliczności, wśród których wymienił przeżaglowanie oraz zbyt
późną reakcję na warunki pogodowe. Zainteresowany wskazał, że do przewrócenia
się jachtu doszło w wyniku nagłego uderzenia
szkwału, który nadszedł z lewej
burty jachtu.
Kapitan
s/y GEZAN dodał, że nie wyklucza, iż pozostający przy sterze P.C. w chwili
przechyłu jachtu na prawą burtę „skontrował” sterem, co mogło pogłębić
przechył.
Izba Morska tylko w części podzieliła
twierdzenia zainteresowanego co do określenia przyczyny przewrócenia się, a
następnie zatonięcia jachtu.
Decydując
o wyjściu s/y GEZAN z przystani w dniu 9
sierpnia 2008r., około godz.11.00 zainteresowany sternik jachtowy wiedział o
panujących warunkach pogodowych, a także – jak wyjaśnił – zapoznał się z
prognozą pogody. Z prognozy obejmującej godz. od 07.00 – 19.00 wynikało, że na
obszar Zalewu Szczecińskiego, gdzie zainteresowany zamierzał poprowadzić swój
jacht, przewidywano wiatr południowo-zachodni do zachodniego, skręcający na
północno-zachodni 4 - 6° B. Prognozowano stan zalewu 2, następnie 2-3. Na
kolejne 12 godzin wskazywano wiatr północno – zachodni do zachodniego 4 - 6° B.
S/y GEZAN nie posiadał, w chwili
wypadku, żadnego potwierdzenia niezatapialności, nie był poddany wcześniej, w
tym celu, żadnym próbom, a ostatni
przegląd techniczny przeprowadzono na nim w dniu 05.07.2005r. z ważnością do
końca 2006r. Zainteresowany miał obowiązek uwzględniać to, że na pokładzie s/y
GEZAN znajdują się cztery osoby nieposiadające żadnego doświadczenia w żegludze
na jachtach w tym, jedna, niepełnoletnia, oraz jedna nieumiejąca pływać.
Obowiązkiem zainteresowanego było także rozważenie, czy z uwagi na budowę,
wyposażenie, sposób prowadzenia s/y GEZAN w danych warunkach atmosferycznych, w
razie potrzeby, będzie możliwe szybkie reagowanie żaglami, sterem, na zmieniające
się warunki.
Zainteresowany
oświadczył na rozprawie, że na tym jachcie utrudnione było stawianie grota.
Wszystkie te okoliczności powinny być uwzględnione przy planowaniu żeglugi i
wymaganej dbałości o bezpieczeństwo jachtu i przebywających na nim osób.
Zważywszy na kierunek wiatru i zgodny z
nim kierunek fali, jak też ukształtowanie terenu zobrazowane na mapie tego
rejonu (Bałtyk – Zalew Szczeciński, część południowa), należało przyjąć, że już
w okolicach wyspy Chełminek na s/y GEZAN musiało być odczuwalne pogorszenie się
warunków pogodowych. Należało wówczas rozważyć podjęcie działań, by zapewnić
bezpieczeństwo dalszej żeglugi podczas prowadzenia jachtu w stronę
nieosłoniętego lądem od strony zachodniej i północno–zachodniej, południowej
części Zalewu Szczecińskiego. W szczególności, należało mieć na uwadze to, iż jacht szedł lewym halsem,
bajdewindem, pod pełnymi żaglami, w warunkach wiatru i fali idących z lewej
burty. A zatem, będzie podlegał siłom powodującym przechyły na prawą burtę.
Zainteresowany kapitan s/y GEZAN powinien mieć na uwadze, że podążanie akwenem
nieosłoniętym przed wiatrem, będzie skutkować napotkaniem silniejszego (niż
wcześniej ocenione na 5°B) wiatru i większej fali.
Na
podążającym w tym samym kierunku, przed dziobem s/y GEZAN, jachcie EVORA
(zbliżonym wymiarami do s/y GEZAN), w trosce o bezpieczeństwo żeglugi
zredukowano, odpowiednio wcześniej, powierzchnię żagli, celem zapobieżenia
położenia się jachtu na wodzie, na prawą burtę.
Izba Morska stwierdza, że dla
zachowania bezpiecznej żeglugi, a przede wszystkim niedopuszczenia do utraty
stateczności, na s/y GEZAN koniecznym było odpowiednio wczesne (tj. przed
zbliżeniem się do Bramy Torowej nr 3) zredukowanie powierzchni żagli.
Oddziaływanie na lewą burtę jachtu wiatru z kierunków NW do W o sile około 6°B oraz
większej od wcześniejszej spotkanej fali (stan zalewu 3), doprowadziło do
przewrócenia się s/y GEZAN na prawą burtę, zanurzenia żagli w wodzie, zalania
wodą zaburtową wnętrza jachtu przez zejściówkę i w końcu, obrócenia się do góry
stępką. Konsekwencją tego była utrata pływalności i zatonięcie jachtu zaledwie
po upływie kilku minut od jego przewrócenia się.
Izba Morska nie znalazła podstaw do
przyjęcia, iż przewrócenie s/y GEZAN wiązało się ze szkwałem opisanym przez
zainteresowanego. Z zeznań kapitana jachtu EVORA wynika, że na obszarze
nieosłoniętym przez ląd na Zalewie Szczecińskim w czasie, w którym doszło do
wypadku, przez około 40 min. utrzymywał się stały, silny wiatr i większe
falowanie, aniżeli na akwenie osłoniętym.
W toku przewodu nie można było ustalić
jak bezpośrednio przed wywróceniem się s/y GEZAN operował sterem P.C.. Nie
można wykluczyć, że wadliwe wyłożenie steru (o ile nastąpiło), w momencie przechyłu jachtu, było
czynnikiem sprzyjającym przewróceniu się jachtu
na prawą burtę, choć zapewne nie decydującym.
Izba
Morska uznaje jednak, że o ile taka sytuacja miała miejsce, to powyższe było konsekwencję
powierzenia przez zainteresowanego obowiązków sternika osobie nieposiadającej
żadnego doświadczenia w tym zakresie. Byłoby to okolicznością dodatkowo
obciążającą D.P., jako kapitana jachtu.
Przewróceniu się s/y GEZAN na prawą
burtę sprzyjał fakt, że w chwili wystąpienia przechyłu na tę burtę znajdował
się na niej kapitan jachtu. Również tam, pod pokładem, znajdowały się bagaże
osób znajdujących się na jachcie. Postępowanie nie dostarczyło natomiast
żadnych dowodów na to, by stwierdzić, że s/y GEZAN przed wyjściem w rejs, czy w
trakcie jego trwania został uszkodzony, np. doszło do rozszczelnienia kadłuba,
czy też urwania miecza, zerwania balastu itp.
Z tych względów należało przyjąć, że
przyczyn zatonięcia, prowadzonego pod pełnymi żaglami s/y GEZAN należy
upatrywać w utracie stateczności jachtu, wskutek oddziaływania wiatru i fali na
jego lewą burtę, co doprowadziło do jego przewrócenia się na prawą burtę,
zalania wnętrza wodą zaburtową przez otwartą zejściówkę i obrócenia się stępką
do góry.
PRZYCZYNA ŚMIERCI PASAŻERÓW
1/
E.L.
E.L. była osobą nieposiadającą
doświadczenia w uprawianiu żeglarstwa, nieumiejącą pływać. W czasie rejsu, jak
wyjaśnił zainteresowany, większość czasu spędziła pod pokładem, jednak
wychodziła także na zewnątrz. Pomimo tego nie polecono jej by założyła kamizelkę
asekuracyjną. Po przewróceniu się jachtu E.L. w pośpiechu założyła kamizelkę, a
następnie razem z pozostałymi osobami znalazła się w wodzie.
Kapitan, po zatonięciu jachtu
zadecydował, iż podejmie próbę ciągnięcia E.L. do odległego około 3,5 –
Dopłynięcie
do lądu utrudnione było falowaniem. W czasie drogi E.L., K.L. i Est.L.
nakrywały nadchodzące fale.
Zainteresowany D.P. oświadczył, że w
jego przekonaniu powodem śmierci E.L. było omdlenie, a w konsekwencji tego,
utonięcie. Omdlenie E.L. zainteresowany wiąże z przebytą, około 3 lata
wcześniej, operacją tętniaka mózgu.
Należy uznać, że brak jest
wystarczających podstaw do wiązania śmierci E.L. z wcześniejszą chorobą
(tętniakiem mózgu). Dołączone do akt wyniki badania zwłok E.L. w sposób
jednoznaczny wskazują, że przyczyną jej śmierci było utonięcie. Wywody i
wnioski zawarte w treści ww. protokołu z badania zwłok E.L. są jasne i przekonujące,
toteż Izba Morska podziela je w całej rozciągłości.
2/
P.C.
Przed rozpoczęciem rejsu P.C.
oświadczył, że umie pływać. Po przewróceniu się i zatonięciu jachtu P.C., który w tym czasie sterował, znalazł się w wodzie, nie mając założonej kamizelki
ratunkowej i możliwości skorzystania z jakiegokolwiek innego środka
ratunkowego. Niedługo potem D.P. i pozostające w jego pobliżu E.L., Est.L. i
K.L. straciły z pola widzenia P.C., który przed zatonięciem s/y GEZAN znajdował
się w rejonie dziobu jachtu. We wzajemnym dostrzeżeniu się przeszkadzały
wysokie fale. W ocenie izby P.C. prawdopodobnie podjął próbę dopłynięcia do
brzegu po zachodniej stronie toru wodnego, który mógł się wydawać bliższy, z
uwagi na ukształtowanie terenu (wyższy brzeg, niż po stronie wschodniej). W
rezultacie, jeżeli P.C. płynął pod fale i wiatr, to utrudniałoby mu to dopłynięcie do brzegu, sprzyjało
utracie sił.
Zwłoki P.C. znaleziono w dniu 14.08.2008r.,
w dużej odległości od pozycji wypadku. W wyniku przeprowadzonych oględzin
zewnętrznych i sądowo-lekarskiej sekcji zwłok ustalono, że przyczyną jego
śmierci było uduszenie gwałtowne z mechanizmu utopienia.
Nie
stwierdzono występowania obrażeń ciała, które mogłyby być konsekwencją
działania osób trzecich (np. uderzeń).
W
organizmie zmarłego stwierdzono alkohol etylowy, w stężeniu co najmniej 0,9 ‰,
przy czym, nie zdołano ustalić, czy jest to wynikiem spożywania alkoholu przed
wypadkiem, czy też, przynajmniej w części, zmian pośmiertnych.
Mając na uwadze okoliczności wypadku,
jak i wyniki oględzin zewnętrznych P.C. oraz sekcji zwłok, Izba Morska podziela
opinię lekarską, co do tego, że przyczyną śmierci P.C. było utonięcie.